Ingeborg von Zadow

JA I TY

przekład: Lila Mrowińska-Lissewska
1992

reżyseria i scenografia
RYSZARD JAKUBISIAK

konsultacje pantomimiczne
PIOTR ŚWITALSKI

Obsada:

ZIGGY:Tomek Michalski
DOODLE:Bartek Watemborski

6 grudnia 2004
czterdziesta piąta premiera teatru


ZIGGY: ...obserwujesz . pozostajesz przy życiu, przestajesz obserwować . spotyka cię coś złego...
DOODLE: ...obserwowanie nie sprawia przyjemności, ja chcę, żeby było przyjemnie...


Ingeborg von Zadow

Urodziła się w Berlinie w 1970. dorastała "w dwóch językach" w Bonn, Nowym Jorku, Brukseli i Heidelbergu, gdzie zdała maturę w 1989. Swoje zainteresowania teatrem dla dzieci rozwinęła pracując w szkolnym zespole amatorskim. Ukończyła teatrologię na uniwersytecie Justus-Liebig w Giessen. W 1994 otrzymała tytuł magistra sztuki teatralnej na uniwersytecie stanowym Nowego Jorku w Binghampton USA.

Cały czas reżyserowała w różnych teatrach i projektach autorskich. Po latach niezależnej działalności w Berlinie i Mannheim w 1998 osiadła w Heidelbergu. W 2001 urodziła jej się córka Katharina.

Od 1993 zrealizowała ponad 50 inscenizacji. Jej sztuki tłumaczono na angielski, polski, hebrajski, turecki, rosyjski, szwedzki i estoński.

Zapraszano ją na wiele międzynarodowych festiwali za pośrednictwem Goethe Institut.

Obok debiutanckiej sztuki Ja i ty (1992) napisała dla teatru dziecięcego: Pompinię (1992), Wizytę (1995), Der vergessene Tag (1997), Friedas Reise (1997/98), Hexenspiel (1999). Bywa nazywana "opisywaczką dusz" niemieckiego teatru dla dzieci.


Fragment wywiadu:

Kochasz małą, bardzo zamkniętą formę. Akcja twoich sztuk dzieje się w jednym miejscu z niewielka ilością aktorów. Dlaczego?

Taka forma bardzo mi odpowiada, w moich trzech pierwszych sztukach próbowałam wszystko co się da redukować, Dialog, ilość postaci, przestrzeń i rekwizyty. Chcę mieć tylko to, co jest niezbędne by opowiedzieć historię. W trakcie moich prób zauważyłam, że właściwie niewiele mi potrzeba. Jedną z najpiękniejszych rzeczy w teatrze jest to, że można cały świat właściwie z niczego stworzyć. Wydaje mi się, że dlatego zaczęłam wszystko redukować gdyż często siedząc w teatrze zastanawiałam się, co tak właściwie robią te wszystkie sprzęty zapełniające scenę. Bardzo łatwo jest się dać porwać detalom i potem aktor ginie pośród rekwizytów lub w kostiumach lub też przytłoczony przez dekoracje i wtedy nie widać już człowieka na scenie.

O czym jest ,,Ja i ty''?

Chodzi o strach. O to niesamowite uczucie, zdolne w jednej chwili zawładnąć człowiekiem. Sama sztuka jest niezmiernie złożona, mimo bardzo prostej historii jaką przedstawia. Mamy oto Doodliego - wesołego, spontanicznego, a także niezwykle wrażliwego człowieka, którego życie, to beztroskie chwile spędzane na zabawie. Jego przyjacielem jest Ziggy - zrozpaczony marzyciel, opętany paraliżującą wizją kamienia, który w każdej chwili może spaść mu na głowę. To fatalne przeświadczenie sprawia, iż coraz bardziej zaplątuje siebie i swojego przyjaciela w sieć strachu. Zestawienie tych dwóch postaci, a także błyskotliwy dialog tworzy niezwykle emocjonalnie nacechowaną, a przez to, fascynującą atmosferę. Tu każda kwestia, każdy ruch, każde spojrzenie coś znaczy.